wpk

Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian” ogłasza 20 stycznia (trzecia sobota stycznia) Dniem Wierzby Głowiastej i zaprasza do przyłączenia się do akcji ogławiania wierzb. Organizując ten dzień chcemy przypomnieć pożyteczny zwyczaj ogławiania tych drzew.

Ogławianie znane było na polskich ziemiach już w średniowieczu, kiedy to ulistnione pędy wierzbowe ścinano na paszę dla zwierząt. W wielu regionach kraju wierzbowe gałęzie służą jako opał w wiejskich gospodarstwach.

Najczęściej sadzone i ogławiane są u nas wierzba krucha i wierzba biała. Są to gatunki szybko rosnące, o miękkim, łatwo próchniejącym drewnie. Już w wieku kilkunastu lat od posadzenia możemy uzyskać doskonałe siedlisko dla dzikich zwierząt. Żaden inny krajowy gatunek drzewa nie nadaje się do tego tak dobrze. W wyniku systematycznego ścinania pędów na stałej wysokości, tworzy się charakterystyczna „głowa wierzbowa” – zgrubienie z licznymi dziuplami i szczelinami – zamieszkiwane przez wiele gatunków ptaków. Są to nie tylko dziuplaki, takie jak pospolite sikory, wróble, szpaki, pliszki, ale także coraz rzadsze: dudki, pójdźki, puszczyki czy kraski.

Gęste wierzbowe pędy i obszerne dziuple dają też schronienie kaczkom krzyżówkom, drozdom, gołębiom grzywaczom, spotkać też można na ogłowionych wierzbach gniazda bocianie. Wierzba jest gatunkiem „smacznym” dla wielu grup zwierząt. Żerują na niej owady przyciągające liczne ptaki. Miękkie drewno ułatwia kucie dziupli nie tylko dzięciołom, ale też np. sikorom czarnogłówkom. Wnętrze wypróchniałych wierzb często zasiedlają coraz rzadsze trzmiele – drugi z najważniejszych po pszczołach gatunek zapylający rośliny. Wierzby dostarczają pożywienia i ukrycia także ssakom. Z ukryć w popękanych pniach korzystają zające, jeże i liczne drobne gryzonie. W próchnie zimują padalce. Na przedwiośniu pyłek z kwiatów wierzbowych jest ważnym pożytkiem pszczelim.

Sielski krajobraz z licznymi szpalerami wierzb głowiastych ma też duże znaczenie kulturowe. Kojarzony jest nie tylko z Żelazową Wolą i muzyką Chopina, wielu malarzy uwieczniało go na swoich płótnach. Przez wieki, pod wpływem fantastycznych kształtów wierzbowych głów powstawały liczne legendy i baśnie. Choć ponoć diabeł Rokita wciąż mieszka w wierzbach, mają one swoje miejsce także w wierzeniach religijnych.

Już w czasach pogańskich uważano wierzby za drzewa płodności, a współcześnie z pędów z baziami wykonuje się palemki wielkanocne. Nic zatem w tym dziwnego, że wierzba uważana jest za najbardziej „polskie drzewo”, tak jak bocian biały jest najbardziej „polskim ptakiem”. Zarówno wierzba głowiasta jak też i bocian są umieszczone w logo Towarzystwa Przyrodniczego „Bocian”, co tym bardziej motywuje nas do troski o nie. O ile o bociana możemy się na razie nie martwić, to wierzby głowiaste powoli odchodzą do historii. Coraz mniej gospodarzy sadzi „żywokoły” na swoich miedzach, coraz mniej jest miedz… Jako źródło opału, zamiast wierzb głowiastych, promuje się plantacje wierzb energetycznych, zdecydowanie uboższych pod względem przyrodniczym. Wiele wierzb wycięto, aby ułatwić sobie uprawę roli sprzętem mechanicznym, a pozostałe często wypalane są przez wandali. Liczne gatunki ptaków związane z krajobrazem rolniczym i dziuplami gwałtownie zmniejszyły swą liczebność np. pójdźka, dudek. Warto więc zadbać o to, co przyciąga zwierzęta jak i fascynuje ludzi. Jeśli w swojej okolicy znacie takie miejsca, gdzie trzeba już ogławiać wierzby, a nikt od dawna tego nie robi, zachęcamy do porozumienia się z właścicielami gruntów i wspólnego zorganizowania ogławiania wierzb. W marcu i kwietniu proponujemy zorganizowanie sadzenia wierzb.

"Dzień Wierzby Głowiastej" jest nawiązaniem do "Dnia Wierzby " ustanowionego w latach dziewięćdziesiątych przez dawne Radomsko-Kieleckie Towarzystwo Przyrodnicze (obecnie Towarzystwo Badań i Ochrony Przyrody) na dzień 21 marca - pierwszy dzień wiosny. Do świętowania "Dnia Wierzby" poprzez sadzenie wierzb przyłączyło się wiele organizacji społecznych, szkół, instytucji i osób prywatnych. Z biegiem lat "Dzień Wierzby" przekształcił się w "Miesiąc Sadzenia Wierzb" od 21 marca do 22 kwietnia.

Krótki przepis na wierzbę głowiastą:


Ogławianie w Kampinoskim
Parku Narodowym

Ogławiając wierzby w marcu możemy pozyskać "żywokoły" czyli zdrewniałe pędy wierzbowe, długości 2-3 m, średnicy 6-10 cm, które po ukorzenieniu w wodzie, wsadza się w kwietniu na głębokość ok. 1 m. Na terenach podmokłych można zaryzykować i posadzić żywokoły do gruntu bezpośrednio po ścięciu (bez wcześniejszego ukorzeniania). Pierwszego roku po posadzeniu usuwamy odbijające z pnia pędy, pozostawiamy tylko te na wierzchołku. Od drugiego roku do wieku 10 lat, całkowicie przycinamy wszystkie gałęzie co 2-3 lata. Po 10 latach ogławiamy wierzby co ok. 5 lat, ścinamy wtedy pędy o grubości nadającej się już do pozyskania materiału na kolejne żywokoły. Zaniechanie ogławiania prowadzi do przerośnięcia konarów wierzbowych i rozłamania drzewa.

Jak z powyższego przepisu wynika, ogławiamy wierzby specjalnie do tego celu sadzone, nie należy mylić ogławiania wierzb z przycinaniem drzew o naturalnym pokroju, gdyż nie tworzy się wtedy charakterystyczna głowa wierzbowa, a tak przycięte drzewo szybko ginie!

Adam Tarłowski, Adam Olszewski, Wojciech Misior, Monika Stefaniak 8 stycznia 2007
z: http://www.bocian.org.pl/warszawa/aktualnosci/8766-Dzien-Wierzby-Glowiastej

Przepis na wierzbę:
Odcina się około pół metrowe witki i wkłada do wody. Kiedy puszcza korzonki wsuwa się je w Ziemię (nie wkopuje), po jakimś czasie jest już dorosłe drzewo.

Polecane strony:
http://loza_wiklinapolska.republika.pl/mityilegendy.html
http://www.bialowieza.com.pl/legendy/legenda_o_wierzbie_placzacej.html
http://zielona.org/O_czym_szumia_wierzby
http://zielona.org/Kultura_wierzby