wpk

Szanowni Państwo,

Zarządzeniem nr 5/2020 Dyrektora Wdeckiego Parku Krajobrazowego ustala się dzień 24 grudnia br. dniem wolnym od pracy dla pracowników WPK w zamian za święto przypadające 26 grudnia br. 

W dniu 24 grudnia br. biuro Wdeckiego Parku Krajobrazowego będzie nieczynne dla interesantów.

 

 

W dniu 6 listopada 2020 r. odbyły się obrady Jury Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego "Perły Polskiej Przyrody". Przedstawiamy Państwu skład Jury konkursowego:
Przewodniczący: Karolina Myroniuk - fotograf dzikiej przyrody
Członkowie: Marcin Woźniak - Okręg Pomorsko-Kujawski Związku Polskich Fotografów Przyrody, Leszek Wasielewski - Zastępca Dyrektora Departamentu Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, Marek Głowacki - fotograf przyrody, Janusz Kępa - Prezes Okręgu Toruńskiego Związku Polskich Fotografów Przyrody, Dariusz Jaworski - fotograf przyrody, Piotr Szumigaj - Okręg Toruński Związku Polskich Fotografów Przyrody 

Tematyka tegorocznego konkursu fotograficznego objęła następujące kategorie: GRZYBY, ROŚLINY, PTAKI, OWADY I PAJĘCZAKI, ZWIERZĘTA, KRAJOBRAZY.

Poniżej przedstawiamy wyniki konkursu fotograficznego:

Czytaj więcej...

Zarządzenie nr  2/2020
Dyrektora Wdeckiego Parku Krajobrazowego w Osiu z dnia 3 czerwca 2020 roku
w sprawie ustalenia dnia wolnego od pracy dla pracowników 
Wdeckiego Parku Krajobrazowego w Osiu

Czytaj więcej...

Bajka o leśnych skrzatach.

 

Kawałek od nas, nie za daleko, tam gdzie drzewa rosną gęsto, ptaki śpiewają najpiękniejsze pieśni a mrówki pracują najpilniej żyły sobie dwa leśne skrzaty. To znaczy było ich znacznie więcej, bo który las nie ma swoich małych pomocników? Ale ta bajka dotyczy dwóch, konkretnych – Bożenki i Benia. Są przyjaciółmi od zawsze, odkąd wyszli ze skorupki orzeszka który zgubił szpak. Ich mamy bujały w nich maluchy do snu, razem z trelami ptaków usypiały pięknymi piosenkami. Benio z Bożenką byli nierozłączni. Razem gonili się z jaszczurkami, razem zbierali leśne maliny, a nawet wspinali się na drzewa. Robili szałasy z igieł sosny, w liściach przenosili krople wody. Czasami nawet, z racji że są od mrówek więksi, pomagali im w budowie mrowiska.

Czytaj więcej...

Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea). Jedna z naszych ulubionych wiosennych roślin.

- Bluszczyk kurdybanek to zioło pnące się po ziemi. Z tego względu określa się go bluszczykiem ziemnym. Kurdybanek zaczyna kwitnąć w drugim roku życia przeważnie w maju i kwitnie aż do jesieni. Ma niebieskie kwiaty i fioletowo-czerwono-bordowe, mieniące się w słońcu liście. Młode listki są jednak zielone.

Czytaj więcej...

Do konkursu zgłosiły się 74 osoby z różnych części Polski.
Hasło brzmi: drzewa i krzewy w parku.
Wszystkim gratulujemy poprawnych odpowiedzi, a szczęśliwcom przekażemy zestawy upominkowe.
Dziękujemy i zapraszamy do kolejnej zabawy w przyszłym tygodniu.

Upominki otrzymują:

Czytaj więcej...

Ewidentnie widać, że dostęp do lasów został przywrócony.
I nie zawsze jest to widok uśmiechniętych malców na rowerkach czy też miłośników nordic walking.
Ślady bytności "miłośników" przyrody powodują wzrost ciśnienia.
A Wy jak reagujecie na na takie przypadki? Sprzątacie? Powiadamiacie służbę leśną, policję, władze lokalne?

Czytaj więcej...

Idąc do pracy lub szkoły znalazłeś młodego ptaka, który "nie umie latać"?

Trwa okres wylotu młodych z gniazd i dziupli, i do nierzadkich przypadków należą spotkania z nielotami, które przedwcześnie opuściły rodzinne domy. Jak się zachować w takiej sytuacji? Czy pisklęta potrzebują naszej pomocy? Jak jej udzielić?

Uczulamy! Nic podobnego. W żadnym wypadku nie należy dotykać, zabierać i odchowywać podlotów. Do najczęstszych pobudek kierujących nami w takich sytuacjach należy chęć niesienia pomocy „nieporadnym” ptakom.

Dzisiejszego dnia trafił do Nas podlot puszczyka, został odwieziony w miejsce z którego do Nas przyjechał. Na miejscu zlokalizowana została dziupla, w której przebywały młode, o czym świadczą wypluwki zgromadzone pod drzewem. Podlot trafił na gałąź nieopodal dziupli, a w pobliżu czekało już na niego rodzeństwo.

Zapraszamy również na film z portalu Sowia dusza, mówiący o zachowaniu podlotów i o tym jak im pomóc, aby nie zaszkodzić: https://www.facebook.com/Sowiadusza/videos/1682907035183434/

Zaliczana do rodziny jasnowatych jasnota purpurowa (Lamium purpureum), to niezwykle pospolita roślina zielna, występująca powszechnie na terenie całego kraju.

- Gatunek preferuje gleby żyzne, umiarkowanie wilgotne, zasobne w składniki pokarmowe (głównie azot), próchnicze oraz gliniaste i często zasiedla nieużytki, rowy, polany, przydroża, tereny ruderalne, zarośla i rumowiska.

- Ze względu na swoją dużą pospolitość, gatunek doczekał się kilku nazw zwyczajowych, z których najpopularniejsze to pokrzywa kwitnąca i jasnota szkarłatna. Jak większość gatunków z rodziny jasnowatych, jasnota purpurowa jest rośliną miododajną , chętnie odwiedzaną przez owady zapylające (najliczniej przez pszczoły i trzmiele).

- Jasnota purpurowa to chwast bardzo powszechny, dlatego jego szkodliwość w uprawach jest dość duża. Szybko rozwijająca się roślina, pobiera z podłoża znaczne ilości wody i składników pokarmowych, stanowiąc dużą konkurencję dla roślin użytkowych. Może też szybko się rozprzestrzeniać, gdyż jego nasiona są rozsiewane zarówno przez wiatr, jak i roznoszone przez mrówki.

- Jasnota nie jest szczególnie wrażliwa na niskie temperatury, dlatego bez problemu może zimować, a nasiona są w stanie kiełkować zarówno bardzo wczesną wiosna jak i późną jesienią.

- Zastosowań jasnoty purpurowej jest bardzo wiele. Jej najważniejsze zastosowanie lecznicze to z pewnością wzmocnienie wydzielania soku żółciowego, żółci i soku trzustkowego, które odgrywają bardzo dużą rolę w naszym organizmie. Poza tym ich zastosowanie lecznicze przydaje się także przy bólach menstruacyjnych, bo bardzo je łagodzą.

- Oprócz tego z jasnoty purpurowej przyrządzić można napar z dodatkiem selera , rumianku lub krwawnika, który jest dobrym środkiem przeciwko migrenie i nieżytach górnych dróg oddechowych. Poza tym chwast ten wykorzystuje się również do przyrządzenia octu i jako dodatek do sałatek, zapiekanek i zup.

- Jak możemy zauważyć, jasnota purpurowa mimo tego, że jest powszechnie występującym chwastem, jest bardzo pozytywną rośliną o niesamowitych właściwościach leczniczych. Jeśli jednak stanowi bardzo duży problem na polach, wykonuje się wtedy opryski przeciw chwastom, dostępne w sklepach ogrodniczych. Jednak lepszym rozwiązaniem jest ścięcie jej i wykorzystanie do przygotowania herbaty lub innych specyfików. Purpurowa jasnota to roślina zasługująca na uwagę.

- Więcej o dzisiejszej bohaterce: https://fajnyogrod.pl/…/jasnota-purpurowa-opis-zwalczanie-…/

Wpuszczamy rybki do wody - czyli zarybianie we Wdecki Park Krajobrazowy.
ZARYBIANIE - wpuszczanie ryb do wody, w której osobniki wypuszczane wcześniej nie występowały. Prowadzone jest zarówno młodocianymi jak i dorosłymi osobnikami ( co widać na zdjęciach) , które pochodzą z ikry uzyskanej w kontrolowanych warunkach.
Cel zarybiania może być różny, może dotyczyć zbiorników sztucznych oraz naturalnych.
W przypadku np. stawów czy innych zbiorników przeznaczonych do chowu i hodowli celem jest produkcja ryb do spożycia. Natomiast zarybianie rzek i jezior jest związane głównie z celami środowiskowymi. Może być prowadzone w celu odbudowy i wzmocnienia populacji ryb danego gatunku, łagodzenia skutków przełowienia. W przypadku zdegradowanych siedlisk pewne gatunki ryb, które stanową swoisty „filtr” dla wód, oczyszczają je z roślinności czy fitoplanktonu i poprawiają tym samym ogólny stan wody. Celem zarybiania może też być kształtowanie właściwych relacji ilościowych ryb na poszczególnych poziomach łańcucha pokarmowego. W przypadku utworzonych, sztucznych zbiorników wodnych jakimi są Zalew Żurski i Gródecki na Wdzie dodatkowym powodem zarybiania jest uniemożliwiona wędrówka ryb ze względu na brak tzw. przepławek. Utrzymanie właściwej ilościowo i jakościowo populacji ryb wymaga ingerencji człowieka. Stąd okresowe zarybianie i samych zbiorników zaporowych jak i odcinków rzeki Wda. Zdjęcia pochodzą z dwóch różnych akcji zarybiania duże osobniki to pstrągi potokowe wpuszczane do rzeki natomiast maleńki narybek ma szansę za parę lat (2-3) stać się rekordowym szczupakiem dla szczęśliwego wędkarza nad Zalewem Żurskim.