Sławomir Rajnik


Park krajobrazowy obejmuje obszar chroniony ze względu na wartości przyrodnicze, historyczne i kulturowe w celu zachowania i popularyzacji tych wartości w warunkach zrównoważonego rozwoju. Tyle „mówi” jeden z paragrafów ustawy o ochronie przyrody a że parków takowych jest prawie 130 i najprawdopodobniej jeszcze kilka-kilkanaście powstanie, dlatego też warto bliżej przyjrzeć się tej jednej z form ochrony przyrody w Polsce.

Sławomir Rajnik

Były długoletni pracownik Wdeckiego Parku Krajobrazowego, począwszy od stanowiska strażnika do Głównego Specjalisty ds. Ochrony Przyrody. Absolwent Technikum Leśnego w Tucholi i Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Swoją pasję do przyrody rozwijał jako pracownik Lasów Państwowych, Wdeckiego Parku Krajobrazowego, a obecnie specjalista w Wydziale Spraw Terenowych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Od kilku lat swoją wiedzą i refleksjami na temat szeroko pojętej przyrody, jej ochrony i gospodarki leśnej dzieli się z czytelnikami Magazynu Ogólnopolskiego ZAGRODA ukazującego się jako kwartalnik. Za naszą namową postanowił podzielić się dotychczasowymi artykułami z odwiedzającymi naszą stronę.

W ochronnej hierarchii park krajobrazowy znajduje się między parkiem narodowym a obszarem chronionego krajobrazu. Obecnie park tworzony jest w drodze uchwały sejmiku wojewódzkiego po uzgodnieniu z radą gminy, której obszar lub część obszaru ma znajdować się w granicach parku. Najwięcej ich powstało w pierwszej połowie lat 90-tych i posiadają średnią powierzchnię ok.25 tys. ha. Często dla sprawniejszego zarządzania leżącymi blisko siebie parkami lub zlepkiem niewielkich parków tworzy się zespoły parków krajobrazowych, które formalnie funkcjonują, jako jedna instytucja.

Prawie zawsze w granicach parku znajdują się rezerwaty przyrody, pomniki przyrody ożywionej i nieożywionej oraz zabytki. Są to zresztą nie tylko zabytki kulturowe, ale często zabytki techniki, hydrotechniki czy też budowle sztuki fortyfikacyjnej.

Każdy park posiada swoje logo (swoisty herb), przedstawiające jakiś element najbardziej charakterystyczny dla danego obszaru. Każdy park jest inny i inaczej zarządzany. W każdym z nich znajdziemy coś co nas zainteresuje i wcale nie trzeba przy tym być jakimś wielkim miłośnikiem roślinek czy też zwierzątek bo oprócz nich przedstawiciele wielu dziedzin nauk znajdzie coś co przywiąże ich na lata do jednego, wybranego przez siebie parku i w tej różnorodności tkwi piękno.

Sam wjazd na teren Parku (a oznajmiają nam o tym tablice informacyjne) to wejście w obszar, który bezwzględnie należy chronić dla potomnych i zarazem żyć i korzystać z dobrodziejstw tych terenów nie powodując uszczerbku w jej najcenniejszych elementach. Fachowo nazywa się to warunkiem zrównoważonego rozwoju. Co wolno a czego nie wolno w parku? Najważniejsze zakazy to:

  • wznoszenia budowli w odległości 100 m. od rzek, jezior i zbiorników zaporowych;
  • lokalizowania przemysłu uciążliwego dla środowiska;
  • zakaz niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych;
  • zasypywania i przekształcania zbiorników wodnych i starorzeczy oraz obszarów wodno-błotnych;
  • obowiązek wznoszenia nowych budynków wg określonych ram architektonicznych nawiązujących do budownictwa regionalnego.
  • organizowania rajdów motorowych i samochodowych oraz używania sprzętu motorowego na otwartych zbiornikach wodnych.

Gospodarka rolna i leśna na tych obszarach pozostaje bez zmian z tym, że rygorystyczniej traktowana jest gospodarka ściekowa na terenach rolnych i często podnoszony jest wiek rębności drzewostanów zarządzanych przez Administrację Lasów Państwowych.

A co wolno? Wolno korzystać z dobrodziejstw atrakcyjności tych terenów gdyż sam fakt utworzenia parku wpływa na szybki rozwój różnorodnych form turystyki, na czym zresztą najbardziej korzystają finansowo sami mieszkańcy tworząc gospodarstwa agroturystyczne a nie od dziś wiadomo, że dla wczasowicza im ciekawsza i ładniejsza lokalizacja tym lepsza. Miejscowi rolnicy w dopłatach rolno-środowiskowych też mogą korzystać z dodatkowych subwencji z tytułu lokalizacji gruntów, hodowli i upraw na obszarach chronionych a założenie gospodarstwa ekologicznego w parku krajobrazowym z pewnością ułatwi zbyt wyhodowanych produktów oraz podniesie ich rangę w myśl zasady, że reklama dźwignią handlu jest i basta.

W każdym parku lub w zespole parków krajobrazowych znajduje się siedziba, baza, dyrekcja jak zwał tak zwał, ale chodzi o miejsce, w którym pracują służby parków krajobrazowych. Często w ich pobliżu znajdują się centra lub sale edukacji ekologicznej gdzie nie tylko młodzież szkolna zdobywa wiedzę z zakresu ekologii, ale każdy przeciętny turysta otrzyma informacje o najciekawszych atrakcjach i szlakach turystycznych danych terenów natomiast przy odrobinie szczęście jakiś dobry informator, folder czy też mapka parku może wylądować w naszej kieszeni-kto pierwszy ten lepszy.

Nie tylko edukacja i informacja turystyczna leży w zakresie prac służb parków, to również patrole strażników egzekwujących nakazy i zakazy, monitoring roślin i zwierząt chronionych a także współpraca z różnymi organizacjami czy stowarzyszeniami zajmującymi się szeroko pojętą ochroną środowiska czy też z instytutami naukowymi prowadzącymi aktualnie badania danych elementów przyrodniczych.

Niestety parki krajobrazowe są w Polsce uboższymi krewnymi parków narodowych nie tylko w środkach przeznaczonych na działalność, ale również w pensjach pracowników, dlatego „nikt normalny” pracować tu na dłuższą metę nie będzie. Za to nawiedzonych wszelkiej maści pasjonatów czy innych dziwaków (w dobrym tego słowa znaczeniu) z pewnością w parkach nie brakuje. Każdy z nich z pewnością podzieli się z ciekawskim turystą czy wczasowiczem swoją ponadprzeciętną wiedzą i doświadczeniem oraz wskaże gdzie i co warto zobaczyć.